Surinam

Surinam to dawna kolonia holenderska, która swego czasu nazywana była Gujaną Holenderską. Można powiedzieć, że cały kraj to w zasadzie kolonialna stolica Paramaribo oraz cała reszta dżungli. To bardzo różnorodny kraj, gdzie poza potomkami niewolników a Afryki spotkasz też Holendrów, Indonezyjczyków, Hindusów, Chińczyków oraz Brytyjczyków. Kuchnia Surinamu należy do najostrzejszych w regionie, a wszystko za sprawą Hindusów. Podróżując po tym gęsto zalesionym kraju możesz mieć problem na porozumienie się w jakimkolwiek języku, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto zna angielski.

Dla kogo?

Surinam spodoba się miłośnikom natury oraz imprez do białego rana. Połącz sobie jak się bawią Holendrzy, z tym jak się bawią Latynosi. I wyjdzie Ci mieszanka wybuchowa. Stolica to imprezka i zwiedzanie, a reszta kraju to czysta przygoda. Bardzo poza szlakiem.