Poza szlakiem w Wenezueli

Poza szlakiem w Wenezueli to trochę kuszenie losu. Kraj jest bardzo niestabilny politycznie i z roku na rok staje się jeszcze bardziej niebezpieczny. Czy schodzenie z utartego szlaku to dobry pomysł? Myślę że tak, ale pod warunkiem, że ominiesz większe miasta. To tam jest najwięcej zła. Najwięcej przestępstw i morderstw.

Poza szlakiem w Wenezueli to między innymi okolice jeziora Maracaibo. To właśnie tam jest jedno niesamowite miejsce w skali świata. To Catatumbo gdzie wyładowania atmosferyczne trwają przez 270 dni w roku, kilkanaście razy w ciągu dnia. Niewielu turystów dociera też do Los Llanos, które traktowane jest jako “Małe Serengeti” – głównie racji na różnorodność gatunków zwierząt.