Colmar

SPOKO

Tyle słońca w całym mieście chciałoby się zaśpiewać o Colmar, najbardziej słonecznej miejscowości we Francji. Mówi się o niej, że jest kwintesencją alzackości. Znajduje się tam bowiem wszystko to, co Alzacja ma do zaoferowania. Przy brukowanych uliczkach stoją typowe dla architektury tego regionu szachulcowe domy. W sklepach słychać gawędzących po alzacku starszych mieszkańców.

W restauracjach szefowie kuchni serwują najlepsze, alzackie wina i dania regionalne. Ślady kultury germańskiej mieszają się z francuską, tworząc niepowtarzalny charakter całego regionu leżącego na styku granic Francji i Niemiec. Jednocześnie Colmar przywodzi na myśl łatwe skojarzenia z innymi miejscowościami. Jedna z jego dzielnic nosi nazwę Mała Wenecja (Petite Venise), na skrzyżowaniu ulic dumnie stoi kopia nowojorskiej Statuy Wolności, a dworzec kolejowy do złudzenia przypomina ten w Gdańsku.

Dla kogo?

Otoczony aurą sielskości Colmar powinien się znaleźć na liście celów podróży każdego miłośnika niespiesznego zwiedzania. Można by tam bez końca przyglądać się leniwie płynącym w kanałach łodziom, podziwiać świątynie, wędrować ulicami, przysiadać w urokliwych kawiarenkach na lampkę wina. Gdzie wszak próbować tego alkoholu, jak nie w Alzacji, jednym z najstarszych regionów winiarskich w Europie? Colmar leży w samym jej sercu, na Szlaku Win Alzacji i słynie z produkcji tego trunku. Wizyta w tym mieście to zatem doskonała okazja, aby zwiedzić okoliczne winnice i skosztować produkowanego w nich wina.