Utrecht

SPOKO

Utrecht często nazywany jest małym Amsterdamem. Zdecydowanie bardziej przytulny i mniej zatłoczony niż stolica Holandii spodoba się wszystkim, którzy lubią zwiedzanie w rytmie slow.  Miasto poprzecinane jest kanałami wzdłuż których można spacerować na dwóch poziomach – przy ulicy położonej wyżej, bądź deptakiem znajdującym się tuż nad wodą. To rozwiązanie służyło kiedyś kupcom, którzy rozładowali towar z łodzi wprost do nadbrzeżnych składów. Dziś większość ceglanych magazynów została przekształcona w  kameralne knajpki, restauracje i kawiarnie.

Utrecht, Holandia

Utrecht, Holandia – © Hans Splinter

Na zobaczenie najważniejszych atrakcji wystarczy zaledwie kilka godzin, ale warto zostać tu chwilę dłużej. Relaks na ławce nad kanałem, słynna kanapka z salami, serem i ostrą papryką ze straganu Broodje Mario i wieczorne piwo w jednym z przybrzeżnych ogródków składają się na niepowtarzalną, utrechcką atmosferę.

Dla kogo?

Utrecht spodoba się fanom zwiedzania i wszystkim, którzy szukają typowo holenderskiej architektury w bardziej kameralnym niż amsterdamskie wydaniu.