Bomarzo

SPOKO

Dlaczego potwory z Bomarzo nie są ubrane. Bo marzną! Parco dei Mostri został wzniesiony w 1552 roku i jego celem było zaszokowanie zwiedzającego. Wszystko za sprawą szalonego księcia Vicino. Po wielu wojnach i przeżyciach postanowił zbudować Ogród Cudów. Zatrudnił kolesia który dokańczał budowę Bazyliki św. Piotra w Rzymie (po Michale Aniele) i wzięli się do pracy. Rezultatem jest ogród usiany kamiennymi rzeźbami, o naprawdę upiornych sylwetkach. Najciekawszą z nich są Usta Piekła, do których można wejść. Więc czego się spodziewać w Bomarzo? Najpewniej nigdy nie dotarłby do niego żaden turysta, gdyby nie zlokalizowany na jego obrzeżach Park Potworów. To jedyny w swoim rodzaju ogród, usiany ogromnych rozmiarów rzeźbami wykutymi w skale. Mimo że powstało niespełna 5 wieków temu, nadal przeraża, zaskakuje, zachwyca.

Dla kogo?

Do Parku Potworów powinien dotrzeć każdy, kto stroni od utartych szlaków, znanych, turystycznych atrakcji i wielkich przykładów architektury. Ogród Bomarzo jest przedsięwzięciem na niespotykaną skalę, o której rzadko jednak wspominają przewodniki. Klimat jak z horroru, w sam raz dla osób o mocnych nerwach. Zapowiada się ciekawa przygoda…nie tylko dla dorosłych. Dzieci wracają z parku zachwycone!